Social icons

OLIVIA KIJO The end of summer is the perfect time for beauty summaries. During the last heat, I have tried to limit my make-up products, and chose only three gems that I can't live without! Chanel CC cream, Tom Ford bronzing powder and Boy Brow gel by Glossier are truely enough to emphasize the glow of my skin and allow me to create a delicate, summer makeup.

I choose a lightweight Chanel CC cream that moisturizes and corrects imperfections. This year, Chanel has once again improved its product by adding Murunga plum extract, combined with a new form of hyaluronic acid. The new formula moisturizes throughout the day to help the skin regain elasticity and comfort. Chanel CC Cream - holy grail they say! Another summer classic is the cult Tom Ford bronzing powder in Terra. The product has a light, silky texture, which consists of a mineral mixture of aventurine, amber, black tourmaline and pigments crystals, illuminating the skin with a natural glow. To emphasize the look, I comb my eyebrows and give them a stronger color with the Boy Brow Glossier gel. Summer is not over yet...


Końcówka lata to idealny czas na kosmetyczne podsumowania. W czasie ostatnich upałów kosmetyki kolorowe ograniczyłam do minimum. Na co dzień wystarczyły tylko 3 produkty, które podkreśliły blask mojej skóry i pozwoliły wyczarować delikatny, letni makijaż.

Zamiast podkładu, wybieram lekki krem CC Chanel z wysokim filtrem, który nawilża i jednocześnie koryguje niedoskonałości bez efektu maski. W tym roku marka Chanel po raz kolejny ulepszyła swój produkt, dodając ekstrakt ze śliwki kakadu oraz zmieniając formułę kwasu hialuronowego, który działa w powinowactwie ze skórą. Nowa formuła nawilża przez cały dzień, by pomóc skórze odzyskać sprężystość i komfort. To właśnie produkt, którego nigdy nie może zabraknąć na mojej półce. Chanel CC Cream to kosmetyk wszech czasów! Kolejny letni klasyk to osławiony puder bronzujący marki Tom Ford w kolorze Terra. Produkt posiada lekką, jedwabistą konsystencję, która składa się z mineralnej mieszanki kryształków awenturynu, bursztynu, czarnego turmalinu i pigmentów, rozświetlających skórę naturalnym blaskiem i pozwala podkreślić kości policzkowe bez zbędnego przerysowania. Na koniec rozczesuję brwi i nadaję im mocniejszego koloru żelem Boy Brow marki Glossier. Mam nadzieję, że letnim makijażem i skórą muśniętą słońcem będę mogła cieszyć się jak najdłużej...




3 comments

  1. Ciekawe posunięcie zamiast podkładu wykorzystanie tego kremu. Aż sama z przyjemnością sięgnę po ten krem.

    ReplyDelete
  2. Tyle razy poleciłaś ten krem, że chyba się w końcu na niego skuszę :) bronzer również wyglada ciekawie

    ReplyDelete