Social icons

IMG_0679 IMG_0612 IMG_0615 IMG_0685 IMG_0641
//Layering is always my favourite way to dress in the fall. When the coat is not neccessery I choose the shirt and vest combination. The boyish style with feminine accents totally wins. Add the white shirt with too-long sleeves to get a more sophisticated look. 

Warstwy to mój sprawdzony sposób na jesień. Kiedy pogoda pozwala zrezygnować z płaszcza, połączenie kamizelki i koszuli to strzał w 10. Męski styl z kobiecymi dodatkami zawsze dla mnie wygrywa. Żeby uzyskać nietuzinkowy efekt, koszula obowiązkowo z ogromnymi mankietami.  



leather top/ZARA STUDIO, my daddy shirt, jeans/Levi's, bag/ZARA, sunglasses/Celine, slingbacks/ZARA

16 comments

  1. Super te Twoje warstwy a pomysł z rękawami zglądnę na pewno :)

    ReplyDelete
  2. Genialnie! Uwielbiam jak miksujesz z pozoru niepasujące do siebie ubrania, a wychodzi totalny odjazd! Jestem pod wrażeniem!

    ReplyDelete
  3. Jak dla mnie mistrzostwo świata!

    ReplyDelete
  4. Jak zawsze outfit w punkt, nie wiem jak Ty to robisz! Na co dzień tez ubierasz się tak jak do zdjęć? Masz czas żeby codziennie wymyślać takie niebanalne stylizacje czy zdarza Ci się ubrać na przykład bluzę i trampki?

    ReplyDelete
    Replies
    1. Zazwyczaj ubieram się tak samo. Oczywiście są dni, kiedy mój strój wyłącznie ma być wygodny, a nie wyglądać. :)

      Delete
  5. Podziwiam Twój styl, chociaż w wielu przypadkach sama bym się tak nie ubrała.

    ReplyDelete
  6. te buty są przepiękne, za kazdym razem, kiedy masz je na nogach nie moge sie zachwycic :/

    ReplyDelete
    Replies
    1. Też je uwielbiam! Niestety zniszczyły się już trochę, poszukuję tej samej pary w drugim egzemplarzu.

      Delete
  7. Super ta skóra! Coś innego

    ReplyDelete
  8. i love these wonderful photos,and they are so cool

    ReplyDelete
  9. I love your style. The layering is very nice

    ReplyDelete
  10. Uwielbiam te buty! Jaka szkoda, że już ich nie ma w sklepach.

    ReplyDelete
  11. No nie, jakoś tego zestawu akurat nie kupuję.
    Ale wciąż bardzo Ci kibicuję!

    ReplyDelete