Sunday, 9 June 2013

TREND ALERT: UGLY FLATS

UGLY FLATS

Markę Birkenstock pewnie wszyscy znacie. Wiele osób chodzi w ich kultowych klapkach, albo łudząco podobnych, po domu czy na plażę. Takie buty są bardzo wygodne i praktyczne, ale z pewnością nie nadają się na ulicę. Prawdziwą rewolucję zrobiła Pheobe Philo pokazując w najnowszej wiosenno-letniej kolekcji Celine całą paradę brzydkich klapek. Gdyby nie futerko na wkładce, szok byłby mniejszy. Mimo mojego kompletnego niezrozumienia w pierwszej chwili, a wręcz zdziwienia, powoli się z nimi oswajam. Dziwactwa nie zostają w modzie na długo, ale kto wie może Celine Furkenstock (jak pieszczotliwie się na nie mówi) sprawią, że o wygodnym, niekoniecznie pięknym obuwiu zaczniemy częściej myśleć. Ja powoli przymierzam się do kupna klapek, w połączeniu z jedwabnymi, szerokimi spodniami wyglądają naprawdę interesująco!

//Birkenstock brand is probably well known. Many people have the iconic flip-flops. These shoes are very comfortable and practical, but they are certainly not suitable for the "street". Pheobe Philo made ​​a real revolution showing lots of ugly flats at the latest SS Celine Collection . If there were no fur on the insole, the shock would be smaller. Despite being surprised for the first time, I'm slowly getting used to them. Oddities are not in vogue for a long time, but who knows. Maybe Celine Furkenstock change our minds for a comfortable shoes. I think I'll buy flats sometime, combined with silk, wide pants will look really interesting!

photos sources: style.com, columbine.freshnet.se, blameitonfashion.freshnet.se, vasilievablog.com

21 comments:

  1. pewnie to futerko fajnie grzeje :) hahaha, a tak na serio to nie włożyłabym tego. :D

    ReplyDelete
  2. Rzeczywiście dziwne, ale wcale nie są takie okropne :) Ciekawy post, pozdrawiam!

    ReplyDelete
  3. Kiedy je zobaczyłam po raz pierwszy pomyślałam co za paskudztwo! I to u Celine! Przyznaje, że też się zaczynam z nimi oswajać jednak to futerko w klapkach niezmiennie kojarzy mi się z yeti, a same klapki z domowymi laczkami ;) Niektóre stylizacje są bardzo przekonywujące, ale wiem, że sama źle bym się czuła w takich butach i zdecydowanie mówię im nie! ;)

    ReplyDelete
  4. Ten wpis oddaje mój stosunek do trendu na brzydkie, czasami wręcz ortopedyczne klapki i sandały. Jest w nich coś interesującego... Ostatnio znalazłam świetne białe sandały na rzepy w zara - niestety w tym przypadku wygląd był ich jedyną pozytywną cechą. Nie wyobrażam sobie chodzenia w butach, których podeszwa nie jest ani trochę elastyczna... A szkoda. Może jeszcze znajdę coś ciekawego:)

    ReplyDelete
  5. Rozumiem brzydkie, ale żeby aż tak...

    ReplyDelete
  6. Mnie się podobają jedynie te z czarnej skóry po lewej stronie Twojego kolażu.

    ReplyDelete
  7. Jak tylko przeczytałam tytuł posta od razu pomyślałam o Birkenstockach:)

    ReplyDelete
  8. na zdjęciach są rzeczywiście ciekawe, w życiu - nie sądzę.

    ReplyDelete
  9. No i wreszcie moje ortopedyczne buty są na czasie :D
    Ze względu na moje płaskostopie poprzeczne jestem zmuszona chodzić tylko w specjalistycznych butach, na szczęście coraz więcej firm myśli nie tylko o zdrowotnych właściwościach, ale też fajnym designie. Polecam zatem buty marek takich jak Beckermann, Keds (wersje lecznicze) czy Dr. Scholl ( w swojej kolekcji mam już medyczne klapki, sandały, tenisówki (skórzane, białe śliczne!) i mokasyny :)

    ReplyDelete
  10. Te z futrem są straszne, ale te "po prostu" skórzane do jakiś pół sportowych strojów mogą być ok. Wyglądają na wygodne :)

    ReplyDelete
  11. od zawsze mam słabość do takich klapek ;-)
    i imho są znacznie ładniejsze od crocsów.

    ReplyDelete
  12. ja tam lubię te ortopedyczne ale z futrem do mnie nie przemawiają. jak wszystko co niepraktyczne.

    ReplyDelete
  13. Biegam w podobnych po ulicach. Nawet mam pare w panterke. Obcasy wykreslilam z zycia juz kilka dobrych lat temu, bo spowalniaja tempo do zolwiego, tachanie ciezkich toreb jest w nich niemozliwe, a dzien konczyl sie na lizaniu (zaklejaniu) ran. Life is too short!
    Klaudia
    P.S. crocsy i uggsy - brrrrrrrrr.

    ReplyDelete
  14. Bardzo praktyczne :)

    http://tendies.blogspot.com/

    ReplyDelete
  15. o matkoooo, pamietam te klapki!!! coś okropnegoooooo ;-)))

    ReplyDelete
  16. mnie się nie podobają :p
    zapraszam do mnie
    fashionable-sophie.blogspot.com

    ReplyDelete
  17. dzisiaj patrzyłam na białe Birkenstock w sklepie i zastanawialam sie czy sie nie skusic... Widziaialam juz parę osób w nich na ulicy i w szkole i powoli zaczynają mi się chyba podobac! Wszystko zależy od tego kto i jak je założy :)

    ReplyDelete
  18. Pięknie, z wielką klasą i jakże nieuszczypliwie opisałaś Olivko najbrzydsze buty świata! :) to też umiejętność i dlatego wciąż tu do Ciebie wpadam, bo zawsze jest ciekawie, intrygująco a dzisiaj wręcz dyplomatycznie!:))
    Za cholerę nie założyłabym tych butów! Widziałam je już kilka razy i wciąż myślę, że to jakiś kwejk, ale w Twoim kolażu wyglądają nawet ciekawie, więc chwała Ci za to !
    Pozdrawiam pięknie

    ReplyDelete
  19. faktycznie, te z futerkiem coś w sobie mają ale podobają mi się także białe a'la sandały ;)

    ReplyDelete