Friday, 2 November 2012

FASHION WEEK POLAND: MMC


Pierwsze zdanie jakie muszę napisać, brzmi, że żadne zdjęcia nie oddają charakteru i piękna nowej kolekcji duetu, Ilony Majer i Rafała Michalaka, czyli MMC STUDIO DESIGN. Szczerze mówiąc, szłam na ten pokaz ze 100% przekonaniem, że będzie to najlepsze widowisko 7 edycji FashionPhilosophy Fashion Week Poland. Jak doskonale wiecie, to co zobaczyliśmy na wybiegu było tylko formalnością do potwierdzenia, że MMC po prostu rządzi!

Nie ukrywam, że każda kolekcja MMC powoduje zawrotne tempo bicia mojego serca. Świetnie skrojone płaszcze i kurtki, idealnie leżące na nogach dżinsy i oversizowe kamizelki (które są najwiekszym moim marzeniem!!) to charakterystyczne wzory marki. Oczywiście nie zabrakło ich również w najnowszej kolekcji. Wiosnę, duet MMC widzi w bieli, różu, srebrze i limonce. Choć to mikstura wywrotowa, koktajl wyszedł wyśmienity. Nie jest ani za słodko, ani za ostro.
Mimo, że nowa kolekcja MMC ujrzała światło dzienne już na Fashion Weeku w Lizbonie, to nie obyło się bez niespodzianek. Na wybiegu zobaczyliśmy rząd nowych sylwetek przygotowanych specjalnie na polską premierę. Obok czarno białych zestawów przemaszerowały znane i widziane (poza wybiegiem) już wszystkim różowe płaszcze, spódnice i TEN jedwabny komplet. Oczywiście mowa o spódnicy i żakiecie z zaokrągloną linią ramion, w którym pojawiła się Joanna Horodyńska. Szczerze mówiąc nie mam pojęcia czemu została skrytykowana we wszystkich możliwych rankingach na najlepiej/najgorzej ubranych. Wyglądała naprawdę zjawiskowo, a to nie tylko dzięki niespotykanemu krojowi kompletu (czy Wam też przypomina się wzór garnituru Balenciagi?). Nowoczesny kolor wydobył z wiekowego kroju futuryzm i sprawił, że róż MMC nie jest już tylko słodką landrynką.

Ci wszyscy, którzy nie mieli okazji zobaczyć tego widowiska na własne oczy, niech gorzko żałują. Oprócz nastroju, świateł i brawurowej stylizacji była tez muzyka. I to nie byle jaka. Jak niektórzy mówią, razem z pięknymi strojami powodowała wzruszenie. Jakieś minusy? Tylko jeden - kilkunastominutowe spóźnienie. Ale to nic przy tylu peanach, artystom się przecież wybacza! Szczególnie tym, którzy w polskiej modzie bezsprzecznie od wielu lat, są na piedestale!



photo source: Seweryn Cieślik / Magnifique Studio/ www.SCieslik.com
collage: me

8 comments:

  1. kolekcja niesamowita, a Ty podsumowałaś ją bardzo trafnie i..dowcipnie! :)

    ReplyDelete
  2. świetny tekst, dlaczego tak rzadko piszesz?!

    ReplyDelete
  3. Genialne kroje i materiały!

    ReplyDelete
  4. uwielbiam takie proste formy, świetna kolekcja.

    pozdrawiam :)

    ReplyDelete
  5. We love this collage! :)
    All the best,

    Jana & Vanessa from charming Berlin ♥

    ReplyDelete
  6. Genialna kolekcja! Jedyne 'ale' to przeczucie, że skądś tą estetykę znam, ale właściwie mam to gdzieś, pozwolę sobie na 100% zakochanie się w tej kolekcji.

    ReplyDelete
  7. Tak, tak! Ja rowniez nie potrafie zrozumiec dlaczego zjechano Horodynska wszedzie, i wzdluz i wszerz. Wygladala w MMC odjazdowo, a przy tym bardzo age-appropriate. Bardzo trudne polaczenie, a jej sie udalo. Przyklaskuje.
    Klaudia

    ReplyDelete