Sunday, 21 October 2012

FALL LIP GLOSS

IMG_9796 IMG_9812 Nie pamiętam kiedy ostatnio używałam błyszczyków. To chyba przez niechęć do lepkiej konsystencji i ich słabej trwałości. Zdecydowanie największą królową kosmetyków koloryzujących do ust jest szminka. Ten stan pewnie by trwał jeszcze długo gdyby nie genialny błyszczyk do ust Chanel. Mimo, że ich kosmetyki do makijażu nie są moimi ulubionymi, to paleta jesiennych barw jest oszałamiająca. Szczególnie kolor tego błyszczyka.


//I can't remember the last time I used a lip gloss. I think it's because of its sticky consistency and bad permanence. Definitely the greatest queen is the lipstick. This situation would probably last a long time if I wouldn't buy a brilliant Chanel lip gloss. Although their make-up section is not my favorite, autumn palette of colors is stunning. Especially the color of the lipstick.

15 comments:

  1. No proszę, mam podobny stosunek do błyszczyków, ale jeśli twierdzisz że ten jest rewelacyjny to chętnie spróbuje;) Gdzie go zakupiłaś kochana?

    http://annaantje.blogspot.com/

    ReplyDelete
  2. Oliwka czekam na zdjęcia jak wygląda na ustach:) Sama przerzuciłam się na szminki, ale może zachęcisz mnie do powrotu do błyszczyków. Generalnie najbardziej lubię matowe usta, stąd może ta niechęć do lepkich mazideł odbijających światło.

    ReplyDelete
  3. pokaz jak wyglada na ustach, bo kolor wydaje się być ciekawy:)
    pozdrawiam!!

    ReplyDelete
  4. ja też nigdy nie przepadałam za błyszczykami, szczegolnie takimi tanimi, ktore dostawalo sie w dziecinstwie na urodziy, kleily sie i przyczepialy do wlosow, a najgorszy byl ten szorstki brokat, bleh! za to moja mama jest wielka fanka i czasami jak probuje jej blyszczykow, to niektore sa cudowne ! polecam Yves Saint Laurent i Helene Rubinstein :)

    www.aniacyk.blogspot.com

    ReplyDelete
  5. wouch gorgeousss

    http://www.moneasywardrobe.com

    ReplyDelete
  6. ja też nie przepadam za blyszczykami, ale ten wygląda na piękny. uwielbiam naturalne odcienie na ustach :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. haha, akurat ten do naturalnych nie należy :P

      Delete
  7. ostatnio chodzą za mną takie kolory... nie tylko ust ;)

    ReplyDelete
  8. oh my goodness you should try the YSL lipstain, it's basically sticky for about 2 minutes then you'll forget it's even there, even when eating etc. Need to try out this Chanel stick as well!

    ReplyDelete
  9. Oliwka wciąż chodzisz do lumpeksów? Bo ja chyba zacznę, jednak zasobność mojego portfela nie jest duża... Też jestem z Łodzi, więc jakie ciucholandy mi polecasz? Gdzie można znaleźć coś fajnego, niedrogiego i dobrej jakości?:)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Szczerze mówiąc, ostatnio bardzo rzadko..ale jakieś miejscówki mogę Ci polecić! :) Moim absolutnie ulubionym od zawsze był ogromny, o nazwie Tomitex, na przeciwko McDonalda na Piotrkowskiej, przy pasażu. Koniecznie wybierz się na ulicę Wschodnią, i Jaracza niedaleko Magdy. Ostatnio widziałam interesujący lumpkes przy Gdańskiej na rogu z Kilińskiego :)

      Delete
  10. Nie przepadam za błyszczykami ale ten sprawdzę :)

    Pozdrawiam,
    zielona-karzuela

    http://zielonakaruzela.blox.pl/html

    ReplyDelete