Saturday, 7 July 2012

BEAUTY FAVES

IMG_3866
IMG_3861
Nie jestem ekspertem w dziedzinie makijażu, ale coraz częściej śledzę nowości pielęgnacyjne. Ostatnim odkryciem, którym chcę się z Wami podzielić to roll-on na powieki marki Clinique. Łagodzi opuchliznę i podrażnienie po całym dniu. Równie fajnie sprawuje się rano, przed nałożeniem kremu. Jeśli już mowa o kremach to chciałabym się z Wami podzielić finalną recenzją kremu Shiseido Bio – Performance Super Revitalizing Cream, który testowałam przez ostatni miesiąc.
"Wyjątkowy krem, który dzięki sile biotechnologii przywraca skórze młodzieńczy wygląd. Zwiększa ilość faset na skórze, dzięki czemu staje się ona bardziej odporna na przedwczesne starzenie." Na swojej skórze nie zauważyłam jeszcze oznak starzenia, ale najważniejsze jest wcześniejszej zapobieganie. Krem dogłębnie odżywił i nawilżył moją skórę, dzięki czemu stała się bardziej rozświetlona i promieniami. Tak jak zapewnia producent, konsystencja kremu jest aksamitna. Razem z delikatnym zapachem sprawia, że pięlęgnacja jest bardzo przyjemna. Wcześniej pisałam o niewygodnym opakowaniu, teraz cofam swoje słowa, bo odkryłam, że niewygodną podstawkę można zdjąć. Twórcy kremu pomyśleli o wszystkim, no może poza ceną, która jest dość wysoka. Nie zapominajmy jednak, że jest to krem luksusowy. Cena w stosunku do działania jest zupełnie uzasadniona. Z czystym sumieniem mogę polecić Wam krem Shiseido :)

5 comments:

  1. No nie wiem, mnie po dziesieciu latach pracy nie stac na taki krem. Nie wydaje mi sie zeby cena byla usprawiedliwiona, krem to krem i nie sparwi ze nam zmarszczki znikna...niestety.Pozdrawiam

    ReplyDelete
  2. cena jest powalająca, nie stać mnie :(((

    ReplyDelete
  3. od jakiegoś czasu używam kosmetyków Shiseido i są fajne, ale szczerze mówiąc - używałam już lepszych. poza spektakularnymi wyjątkami (jak La Mer) wydaje mi się, że powyżej pewnego pułapu cenowego różnice w działaniu nie są już zauważalne - to bardziej kwestia indywidualnych upodobań oraz efektu placebo, bo kupując drogi kosmetyk dajemy mu o wiele większy kredyt zaufania niż taniemu :) i nie piszę tego dlatego, że zżera mnie zazdrość, bo mnie nie stać na taki splendor - często byłam naprawdę w paskudnej sytuacji finansowej, a mimo to wydawałam pieniądze na drogie kosmetyki. i mimo, że miałam już na twarzy wspomniane shiseido i kosmetyki z podobnej półki cenowej, wciąż wracam do tańszego Vichy :)

    ReplyDelete
  4. produkty firm znanych z testowania na zwierzętach. każdy sam wybiera jakąś drogę w tym temacie, ale siła tych korporacji jest bardzo potężna, a widok popularnych osób dodatkowo polecających i reklamujących ich produkty po prostu smuci.

    ReplyDelete
  5. Zebyś się nie przejechała na kremach przeciwzmarszczkowych w tym wieku. Jak za wcześnie zaczyna się ich używać, w późniejszych latach skóra staje się niesamowicie delikatna i cienka i jest bardzo podatna na zmarszczki. Radzę uważać i pozdrawiam.

    ReplyDelete