Thursday, 1 March 2012

20120301

IMG_7617
IMG_7686
IMG_7624
Dzięki blogom odkrywam wiele nowych rzeczy, o których wcześniej albo nie słyszałam, albo byłam przekonana, że nigdy nie założę. Jednym z takich niezwykłych odkryć jest torebka-saszetka, potocznie nazywana nerką, najczęściej noszona przez kelnerki albo parkingowych. Dzięki Asi przekonałam się, ze jest to bardzo fajny (i praktyczny) gadżet, który dodaje sportowego akcentu do każdego stroju. Następną próbą będzie połączenie nerki i ołówkowej spódnicy.


//By following blogs I discover plenty of new items, which I thought I would never wear. One of such findings is a sachet usually worn by waiters or car park attendants.
Asia has convinced me that it is a great and useful gadget, which makes every outfit look more sporty. Matching this sachet with a pencil skirt will be my next challenge!



coat/ZARA, jeans/Levis 501, tshirt/Pull&Bear, bum bag/StereoStore.pl, white watch/StereoStore.pl, heels/ASOS

28 comments:

  1. piekny masz plaszcz i zegarek!!!

    ReplyDelete
  2. krój spodni w połączeniu z zwiniętymi nogawkami, tymi botkami i białą nerką - istna rewelacja! jestem wielce zachwycona tym zestawem :) bardzo oryginalnie, zgrabnie i miło dla oka :)

    ReplyDelete
  3. mam jedną nerkę i oprócz koncertów, raczej jej nie noszę, ciężko mi sie w nią spakować, ale Twoja wygląda na całkiem sporą...

    ReplyDelete
  4. Jesteś moją ikoną mody ! tyle...

    ReplyDelete
  5. dzisiaj mnie nie przekonałaś, ale butki sa super :)

    ReplyDelete
  6. nerka kojarzy mi się z dzieciństwem, a konkretnie podstawówką i wycieczkami szkolnymi hehe tamte były jeszcze w takich genialnych, oczorypnych kolorach. wszystko wraca. :)

    Bardzo fajny płaszcz i ogólnie fajnie wszystko gra ze sobą! :)

    pozdrowionka

    buzi buzi

    ReplyDelete
  7. OSTATNIE MEGA, JAK Z REKLAMY!

    ReplyDelete
  8. Połączenie nerki z ołówkową spódnicą jest super. Ostatnio miałam na sobie cekinową ołówkową spódnicę z czarną nerką, ale gdzieś na początku bloga jest też post z beżową spódnicą za kolano i z beżową torbą. Buziaki!

    ReplyDelete
  9. Twoje włosy to mistrzostwo świata:)

    ReplyDelete
  10. świetnie ci w rozpuszczonych wlosach! :)

    ReplyDelete
  11. mega wyglądasz, uwielbiam Twoje niecodzienne połączenia!

    ReplyDelete
  12. O tak, tu mi sie podobasz i nic bym nie zmienila :)
    Do nerki przekonana nie jestem, bo najzwyczajniej mi sie nie podoba
    ale przy tym zestawieniu pasuje jak ulal.

    Pozdrawiam, agNeSSka

    ReplyDelete
  13. Masz przepiękne włosy, można liczyć na jakiś post z Twoimi sposobami na pielęgnację ich? Błagam, tylko nie mów, że nic z nimi nie robisz, bo się załamię :p.

    ReplyDelete
  14. No jestem ciekawa tej ołówkowej spódnicy z nerką! Poza klubami i koncertami nie używam takich torebek/pojemników(?), a tam zazwyczaj chodzę w dżinsach. Ciekawam wielce, jak to będzie wyglądać :)

    ReplyDelete
  15. będę fanką tych butów do końca życia! :)

    ReplyDelete
  16. kayaretro: szczerze mówiąc jest spora, bo spokojnie pakuję do niej dużą portmonetkę, telefon, szczotkę i inne tego typu gadżety :))

    pszenica: nie wiem, czy to co z nimi robię nadaje się na specjalnego posta :) Myję wyłącznie organicznymi szamponami, przez ostatni rok Alterrą z Rosmmanna (polecam!), a teraz używam szampon z yves rocher na zmianę z szaponem i odżywką z l'occitane. Dla mnie dobry szampon bez silikonów i parabenów to podstawa. Oprócz tego ostatnie płókanie zimną wodą, czeste podcinanie końcówek i jedwab fryzjerski na końcówki. Tyle :)

    ReplyDelete
  17. Wlosy masz przepiekne, Oliwka. Ale chyba trzeba sie z takimi po prostu urodzic...
    Nerki - lubie i uzywam. Chociaz ta akurat mi sie nie podoba, moze bo troszke jest za duza. Ostatnio kupilam nerke w panterke na ASOSie i jutro zabieram ja na impreze :o)
    Zegarek - swietny. Wlasnie zamarzyl mi sie taki... w neonie!
    Klaudia

    ReplyDelete
  18. twoje włosy wyglądają tu świetnie! stylizacja też bardzo ciekawa

    ReplyDelete
  19. Dzięki za odpowiedź:) alterrę znam i lubię, jednak moje porowate włosy potrzebują sylikonów raz na jakiś czas. Jakiego jedwabiu używasz? zrezygnowałam ostatnio z biosilk ze względu na alkohol w składzie, przerzuciłam się na serum z biovaxa, ale chętnie jeszcze coś bym przetestowała.

    ReplyDelete
  20. Wszystko mi się podoba. :) Ale najbardziej włosy, tutaj się powtórzę,ale są naprawdę śliczne. A co do połączenia nerki i ołówkowej spódnicy to jestem ciekawa efektu.

    ReplyDelete
  21. love it again :))

    ReplyDelete
  22. boże, jakie przepiękne włosy!! <3
    przykro mi, ale w tym poście skutecznie odrywają uwagę od tego, co masz na sobie ;D

    ReplyDelete
  23. Jak można mieć tak cudne włosy ? !
    Podobnie jak komentarz wyżej zestaw fajny, ale włosy najpiękniejsze <3

    ReplyDelete
  24. Włosy to masz wręcz fenomenalne! Zazdroszczę bardzo, gdyż moje, cokolwiek bym nie robiła, i tak wyglądają na sfatygowane. Wypróbowałam już chyba kilkadziesiąt kosmetyków i bez większych efektów...

    ReplyDelete