Sunday, 26 February 2012

OSCAR MAGNUSON

IMG_7877
IMG_7889
IMG_7897
IMG_7900
Nie wiele osób z mojego otoczenia wie (więc tym bardziej czytelnicy), że jestem okularnicą. Może nie tak do końca, bo od ponad 7 lat noszę szkła kontaktowe. Niestety soczewek nie powinno się nosić non stop, więc zdecydowałam się na oprawki. Okulary będę nosić rzadziej niż częściej, więc dopasowanie do codziennego stroju nie wchodziło w rachubę. :) Mój wybór padł na genialne (dla niektórych pewnie wręcz osobliwe) ramki od Oscara Magnusona. Jeśli nie znacie tej szwedzkiej marki, to koniecznie wejdźcie na stronę internetową, a przekonacie się, że nie są to zwykłe okulary. Ludzie, z którymi często przebywam będą mogli zobaczyć mnie w okularach nie raz, a czy jakieś zdjęcia pojawią się tutaj, zobaczymy. :)



//Not many people around me know (so that more readers) that I wear spectacles. Maybe not entirely true, because for over 7 years I have wearing contact lenses. Unfortunately, contact lenses should not be worn non-stop, so I decided to buy spectacles. I chosen a brilliant (for someone probably strange) frame from Oscar Magnuson. If you aren't familiar with the Swedish brand, you should visit the website, and you will see that these are not ordinary glasses. My friends will be able to see me in glasses not once, but whether photos will appear here, I think. :)

17 comments:

  1. bardzo fajne te okulary! :)
    Pozdrawiam

    ReplyDelete
  2. wreszcie ktoś, kto ma odwagę nosić odjazdowe ramki, a nie jak połowa ulicy raybany albo kocie prady. Już nie mogę się doczekać zdjęć!

    ReplyDelete
  3. Piękne oprawki, mam nadzieję, że zdjęcia w nich pojawią się na blogu :)

    http://style-xyz.blogspot.com/

    ReplyDelete
  4. najpiękniejsze okulary jakie w życiu widziałam. zawsze chciałam nosić okulary, ale mój wzrok nigdy nie chciał się popsuć.

    ReplyDelete
  5. są fenomenalne - Twoja uroda i owe okulary to nieziemski duet :)

    ReplyDelete
  6. Musisz się pokazać w nich na blogu!
    Powiedz, gdzie je kupić w Polsce? Bo sklepu internetowego chyba nie mają...
    Sama wpasłaś na tę markę, czy oni napisali do Ciebie?
    Są naprawdę cudowne :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Szczerze mówiąc to musisz chyba poszukać w salonach optycznych, ja moje kupiłam w Łodzi.
      A na markę wpadłam sama, już dość dawno.

      Delete
  7. ale niespodzianka, nigdy bym nie pomyślała, ze możesz mieć wadę wzorku, w sumie nie wiem dlaczego :P

    ReplyDelete
  8. Wydają się ciekawe, dość oryginalne :)

    Pozdrawiam, http://lady-in-high-heels.blogspot.com

    ReplyDelete
  9. a ja z kolei nie wyobrażam sobie noszenia szkieł.
    tylko okulary.
    stąd- w chwili obecnej mam ich ze 3 pary- różne wzory i kolory ;-)

    ReplyDelete
  10. Jestem strasznie ciekawa jak na Tobie wygladaja. Mam nadzieje, ze jutro je bedziesz miec na nosie.
    P.S. Ja jestem niewolnica marki Lafont.
    Klaudia

    ReplyDelete
  11. Fajne jak z lat 50tych:) Ale żeby dać za oprawki za 300 euro???

    ReplyDelete
  12. Oscar Magnuson jest moim numerem jeden!!! Czy wiecie, że pierwsze oprawki projektował w Mediolanie dla D&G oraz R. Cavalliego? Całe szczęście ;) szybko wrócił do Stockholmu i zaczął realizować własne projekty.
    ...może ta informacja jest mniej istotna z punktu widzenia okualrnika ale Oscar to siostrzeniec Króla Karola XVI Gustawa.
    Oprawki bez logo, za to bronią się formą!!!
    www.oog.com.pl

    ReplyDelete
  13. doskonałe!!! Oscar Magnuson to jedne z ciekawszych opraw niszowych. Zadnego logo i piękna forma :)

    ReplyDelete
  14. Zgadza sie. W zasadzie wszystkie oprawki maja cos w sobie. Tylko problem jest ze znalezieniem ich w salonach optycznych, bo jesli je zamawiaja, to najwyzej 2, 3 modele i koniec.

    ReplyDelete