Tuesday, 18 October 2011

New in: Dr.Martens

IMG_1072
Martensy (tak jak Conversy czy japonki Havainas) zaliczam do grupy butów, które do najpiękniejszych nie należą, ale warto je mieć w swojej szafie. To buty, które już z nazwy są kultowe.
Tak jak kilka dziewczyn, ja też dostałam propozycję otrzymania butów. Przyznam szczerze miałam mały dylemat, bo od dziecka marzyłam o oryginalnych białych martensach, jednak ze względu na wszelkie wątpliwości wybrałam czarne lakierowane. Jak się okazało w tym wyborze również nie jestem odosobniona :)

Martens shoes can be regarded as classics, despite not being too beautiful.
As some other bloggers, I received an offer of getting a pair of them. I hestitated between white ones (my childchood dream) and patent-leather black, which are my final choice.

Dr.Martens boots  (ebuty)

21 comments:

  1. oj nie mogę sobie Ciebie w nich wyobrazić;)

    ReplyDelete
  2. Powiedzieć, że conversy są brzydkie...grzech. Jestem wyznawczynią szpilek, ale conversy mają całkiem niezłą linię, jak na sportowe buty, więc proszę mi tu nie grzeszyć! ;)

    ReplyDelete
  3. Dobry wybór, mimo że fanką martensów nie jestem, takie bardzo chętnie sama bym przygarnęła!

    ReplyDelete
  4. Nie zgadzam się w jednej kwestii...
    One są najpiękniejsze i najwygodniejsze na świecie!

    ReplyDelete
  5. Ja też chcę je dostać, ej! :P Ja w sumie chciałabym takie, tyle, że matowe, ale te też są niesamowite :)

    ReplyDelete
  6. Uwielbiam martensy :)
    Ratuja mnie w zimie, wole je niz trapery:) Oczywiscie z wkladka w postaci gruubej goralskiej skarpety :)

    ReplyDelete
  7. obłędne, jestem ciekawa jak je zestawisz!

    ReplyDelete
  8. fajne są widziałam je już u Styledigger ;) ale nie dziwię się, że i ty je wybrałaś.

    ReplyDelete
  9. są świetne, ale ja również sobie Ciebie w nich nie wyobrażam ! :)

    ReplyDelete
  10. piękne są, zazdroszczę z całego serca;))

    ReplyDelete
  11. też je mam i według mnie wygodą to one nie grzeszą :(

    ReplyDelete
  12. te japonki to havaianas :)

    ReplyDelete
  13. Od roku jestem właścicielką identycznej pary i gratuluję wyboru :) białe to mój następny target!

    ReplyDelete
  14. ciekawy jest ten boom na martensy, to, że wszystkie "feszyn" dziewczyny nagle zaczynają je nosić.

    beata

    ReplyDelete
  15. Od dłuższego czasu zastanawiam się nad kupnem Martensów, myślę, że uratowałyby mnie zimą, ponieważ mam problem ze znalezieniem dla siebie 'mocniejszych' butów. Jednak właśnie obawiam się, czy na pewno będę umiała je dobrze połączyć, bo mam raczej delikatny styl, a tu taki akcent. Ale mam nadzieję, że swoimi stylizacjami mnie zainspirujesz, a powiem, że zdarza Ci się to często, coraz częściej.
    T.

    ReplyDelete
  16. Ha ha! Ja też marzyłam o białych. I za pierwszym razem (trzynaście lat temu!) wybrałam granatowe, bo nie starczyło mi odwagi. Ale za drugim - ostatnio - zdecydowałam, że albo teraz albo nigdy. I śmigam w białych, dumna i szczęśliwa :).

    ReplyDelete