Wednesday, 16 February 2011

ZARA NEW CAMPAIGN

zara 6
zara 5
zara 7
Pierwszy raz od bardzo dawna, nowo sezonowa kampania sieciówki tak mnie zaskoczyła. ZARA w tym roku naprawdę się postarała pokazując świetnie skrojone ubrania, niebanalny dobór kolorów, proste zdjęcia, no i Stellę Tennant. Mimo, że większość portali rozpisuję się o linii lat 70, to tak widocznego wpływu ja tutaj nie dostrzegam. I zdecydowanie jest to atutem. Mam nadzieję, że oprócz kampanii, cała kolekcja będzie szła w trochę inną stronę niż kopiowanie wzorów z wybiegu. A jak można zobaczyć powyżej, szykuję się kilka naprawdę dobrych pozycji. Ja na pewno będę się rozglądać za białymi i granatowymi (szerokimi) spodniami, białą obszerną koszulą, kolorowym zestawem i cielistą spódnicą.

Jeszcze jedna sprawa, nie chcę poruszać jakiejś obszernej dyskusji, ale zastanawia mnie fakt, skąd wzięła się ostatnio tak duża nagonka na sklepy Zary? I czemu obciachem jest kupowanie tam ubrań? Rozumiem, że Zara nie równa się Prada, ale jednoczesnie myślę, że to naprawdę świetna (i zdecydowanie nieliczna w Polsce) propozycja dla osób z zamiłowaniem do nowoczesnego stylu, które o torebkach Chanel mogą tylko pomarzyć.

It's the first time a new-season campaign of a popular shop suprised me so much. This year ZARA is presenting nicely cut clothes in unusual colours and stunning Stella Tennant. In that collection I don't see much influence of 70's, which will be on the top that season. I hope the collection won't be limited to copying catwalk outfits. I will certainly be looking for white and navy trousers, white oversize shirt, colourful outfit and nude skirt.

photos source: zara.com

34 comments:

  1. Mnie kolekcja Zary również się podoba, w tym nawet kolorowe spodnie A o tej nagonce nic nie wiem, ale właściwie byłam nieco wyłączona ze świata :)

    ReplyDelete
  2. mam podobne odczucia, wszystko jest takie niekomercyjne.. patrząc na zdjęcia odnosimy wrażenie że jest to cos z najwyzszej półki.. nie dla mas.. nawiązanie do takiego surowego minimalizmu z lat 90-tych !

    ReplyDelete
  3. śliczne, juz widze cos dla siebie :)

    ReplyDelete
  4. o nagonce nie słyszałam, ale ja nie lubię zary, jak i zresztą całego inditexu za kiepską jakość (co nie znaczy, że tam nie kupuję ;) Nie chcę generalizować, bo pewnie nie wszystkie ubrania są tam źle wykonane, ale wystarczy spojrzeć na niektóre rzeczy, które już na wieszakach się mechacą, lub po kilku przymierzeniach mają pourywane guziki, by uzmysłowić sobie, że zara to cena nie idąca w parze z jakością

    ReplyDelete
  5. She looks like a female version of MATT BELLAMY :O

    ReplyDelete
  6. mi się tylko podoba skórzana, camelowa spódniczka :) a o nagonce nic nie wiem, ale z tego co widze na blogach i portalach modowych to baaaaaardzo dużo dziewczyn tam kupuje :)

    ReplyDelete
  7. Zara zawsze ma świetne kolekcje :)

    ReplyDelete
  8. Lookbooki Zary są świetne, za każdym razem coś sobie upatrzę i dużo rzeczy mi się podoba, ale niestety wysokie ceny najczęściej nie idą w parze z wysoką jakością. Ubrania ładne, jednak patrząc na inne sieciówki to chyba trochę za drogie. I dodatkowo porównując ceny ubrań na wyprzedaży można zobaczyć jaką mają przebitkę i ile tak naprawdę są one warte.
    Ula

    ReplyDelete
  9. ja kupuję rzeczy, które faktycznie są warte tej ceny, które noszą. nieważne czy 200 czy 2000 zł. w zarze zachwyca mnie sporo projektów, ale zawsze kiedy odwracam metkę ogarnia mnie rozczarowanie. tam ceny są znacznie zawyżone. świadczą o tym choćby same wyprzedaże. żakiet kosztujący 300 zł stoi teraz za 60. tak nie robią prestiżowe, szanujące się marki. jeżeli żakiet jest wart 300 zł, nikt nie przeceni go nawet o połowę.
    i tu rację przyznam Ven, że łatwo guziki odpadają.
    A gwoździem do trumny było przykładanie torebek do skanera przy przymierzalniach.

    ReplyDelete
  10. o nagonce również nie słyszałam, ewentualnie narzekanie na ceny, bo niestety jest wiele osób które mogą pomarzyć o Zarze. Choć sama tam nie kupuję, zaglądam jak mam okazje - Dla mnie sklep jest ok, fajne fasony, dobra jakość.

    ReplyDelete
  11. Beżowa spódnica wymiata. I biało - czarna sukienka też jest kot, aczkolwiek za cenę prawie 400 zł to już trochę przegięcie.

    ReplyDelete
  12. kolekcja bardzo ładnie się prezentuje, ale czy to nie jest zasługa m. in. tego, że modelka jest jest chudziutka i ma mega długie nogi? podejrzewam, że kupując dla siebie rozmiar 38, nie wyglądałabym w tych ciuszkach już tak fajnie.
    pozdrawiam
    alicja

    ReplyDelete
  13. mi machinalnie spodobały się spodnie z ostatniego zdjęcia, modlę się, by były zwężane w dole. :-)
    a spódnica jak dla mnie mogłaby mieć odrobinę ciemniejszy odcień, choć taką również bym nie pogardziła. na uwagę zasługują również spodnie granatowe z pierwszego zdjęcia, przynajmniej moim zdaniem.

    świetna kolekcja, najbardziej podoba mi się właśnie krój. a jeżeli chodzi o nagonkę; na blogach rzeczywiście czytałam ostatnio dużo negatywnych opinii na temat zary; może nie ma świetnej jakości, ale na pewno lepszą niż h&m. I zgadzam się z Tobą w kwestii, że jest idealna dla osób z kreatywnym stylem, a niskim budżetem. Pozdrawiam. :-)

    ReplyDelete
  14. @mon haha, rozbawiłaś mnie. prawie żaden żakiet sam w sobie nie będzie wart 300zł. nie wiem, jakiego materiału oraz wykonania by trzeba, żeby miał taką podstawową wartość. marże narzucane przez sklepy dochodzą do 1000%.
    a co do zary to zgadzam się z przedmówcami- tutaj cena totalnie nie idzie w parze z jakością, dlatego dobrowadza mnie do śmiechu obnoszenie się z zakupami tam zrobionymi, w sklepie, który jest najzwyklejszą sieciówką. za granicą w zarze ubierają się sekretarki, bo ma sporą gamę rzeczy, nazwijmy je "biurowych", tj. żakietów, koszulowych bluzek i prostych sukienek. jednak ilekroć idę tam, przeraża mnie fakt, jak niedbale uszyte są ubrania i z jak fatalnych materiałów. buty też wołają o pomstę do nieba, a nieraz kosztują więcej niż te z venezii czy prima mody (nie uważam tych marek za arcydzieła sztuki szewskiej, ale są na polskim rynku dość popularne i oferują przyzwoite produkty, choć nie w najprzyjaźniejszej cenie).

    ReplyDelete
  15. Podoba mi się wiosenna kolekcja Zary, choć widzę w niej prawie dosłowną inspirację marką Celine. Co do jakości ciuchów w Zarze zgadzam się z przedmówczyniami, że faktycznie ich jakość i ceny nie zachwycają. Prawda jednak jest taka, że sporo ciuchów od projektantów z najwyższej półki również jakościowo pozostawia wiele do życzenia. Mój oryginalny sweter od Ricka Owensa również się mechaci...niestety. Jeszcze a propos Zary, zaskoczyła mnie ostatnio niezłą kolekcją skórzanych, celinopodobnych torebek. Pozdrawiam

    ReplyDelete
  16. zara ma fajne fasony, bo kopiuje je od najlepszych i to w bardzo przemyslany sposob. jakosc materialow i standardy uszycia niestety juz nie aspiruja do wyzszych polek ani troche. ale to nie sa ciuchy na lata-sa raczej po to by zaspokoic potrzebe posiadania tego co akurat jest bardzo lansowane/modne/must have. niestety troche sie zgadzam z anonimowym/ą powyzej,ze zagranica zara to miejsce na kupno garsonki czy koszuli do pracy, a w pl mimo wszystko jeden z drozszych sklepow, nie bez znaczenia pozostaje tu fakt,ze w pl ceny zary sa o ok 20% wyzsze niz zagranica,a place jak wiadomo znacznie nizsze.

    ReplyDelete
  17. Byłoby miło ze strony Zary, gdyby zrobili Ci mały prezent. Należy Ci się.

    ReplyDelete
  18. cudowna

    zapraszam do mojego sklepu, dopiero zaczynamy ale prawie codziennie bedzie nowa pozycja czegoś pięknego
    http://kulululushop.blogspot.com/

    ReplyDelete
  19. jejku, mam nadzieję, że w końcu przestaną razić w oczy tym schematem który powielają od kilku sezonów.

    ReplyDelete
  20. bardzo mi się podoba :)
    zwłaszcza to połączenie kolorów,
    myślę, że świetnie się sprawdzi wiosną :)

    ReplyDelete
  21. Zara kopiuje fasony lansowane przez projektantów, ale firma nie ukrywa tego i otwarcie to komunikuje, wpisując to w filozofię marki. Najwyraźniej przyszedł czas, że zaczęło to przeszkadzać konsumentom. Wydaje się to nie do końca fair, że za dość wysoką cenę otrzymujesz tylko nieudolna kopię projektu innego autora. Jednakże zara ma ogromny asortyment, dobrą dystrybucję, dodatkowo szanują prawa konsumenckie - to wszystko składa się na to, że łatwo i szybko robi się tam zakupy.

    ReplyDelete
  22. Na pewno Zara nie jest sklepem, w którym wszystkie rzeczy mają zgodność cena=jakość. Jednak można znaleźć ciuchy ładnie skrojone, które są adekwatne do ceny. Tak jak w każdym sklepie zresztą...takie perełki :)
    Pozdrawiam

    my-style-diary.blogspot.com

    ReplyDelete
  23. Ta skórzana spódnica ahhh! Rzadko sięgam po tą część garderoby ale ta mnie w prost zauroczyła.

    ReplyDelete
  24. Podoba mi się ten minimalizm, aby przełożył się też na jakoś materiałów.

    ReplyDelete
  25. O marzy mi się mała biała z czarnymi pasami i sukieneczka niczym princeska w kolorze różowym - bardzo neonowym ( niestety nie ma jej tu pokazanej)... Ceny mogę przełknąć gdybym chciała kupić ot co - jedną rzecz. Jednak wszystkie ubrania krzyczą: "Zabierz mnie i pokochaj". Pokochałam, ale zabiorę w czasie wyprzedaży ;)

    Zapraszam do czytania i komentowania mojego bloga: http://lavotrem.blogspot.com/

    ReplyDelete
  26. Fakt, Zara do najtańszych nie należy i nie powala jakością. Choć zdarza mi się znaleźc tam jakieś fajne rzeczy-ale nie za często, bo nie lubię przepłacać.

    Modelka z kampanii przypomina mi Twiggy, tylko kolor włosów inny :)

    pastelmafia.blogspot.com

    ReplyDelete
  27. Zara ma ciekawe projekty. Jednak często ceny ubrań są nieadekwatne do jakości :( Ta różowo-turkosowa stylizacja jest genialna. Uważam że wybrali swietna modelke. idealnie pasuje (stara ale jara :P)

    ReplyDelete
  28. Krążą po blogach nagrody i wyróżnienia. Do zabawy dołączam i ja, przyznając je Tobie. Szczegóły u mnie. Jesteś niezwykła!

    ReplyDelete
  29. Oliwko, czy zawiesiłaś działalność na blogu?
    Tak dawno nie było nowego postu...
    Pozdrawiam

    ReplyDelete
  30. Zgadzam się z toba doskonale. Zara to dobra marka dla ludzi którzy szukają czegoś ładnego, czasem wykwintnego ale w dość przystepnej cenie. Maja tam naprawdę ciekawe fasony i szczerze to chyba siesiówka która ma rzeczy o najlepszej jakości. Zara to cos więcej ni H&M czy Stadivarius. i zawsze jest tam ciekawie.

    http://ladies-in-furs.blogspot.com/

    ReplyDelete
  31. Osobiście bardzo lubię Zarę i najwięcej rzeczy w mojej szafie jest właśnie stamtąd. A co do jakości, to myślę, że czasem jednak ceny są zbyt wygórowane do poziomu wykonania ubrań. Zwłaszcza na TRF, za to na damskim stoisku można znaleźć cuda.

    http://floofashion.blogspot.com/

    ReplyDelete
  32. Nie kupuję w Zarze, bo szkoda mi na to pieniędzy. W sh znajdę dużo lepsze jakościowo rzeczy w średniej cenie 13 zł.
    A ze zdjęć, które zamieściłaś, podoba mi się biało - czarna sukienka :)

    ReplyDelete