Sunday, 27 September 2009

fumeurs ou non-fumeurs.

postpost3post2
maska3aa





























Canon AV-1/ ilfordpan 100

Moda jest pasjonująca, choć nie ukrywam, że to fotografia analogowa i wizje otaczającego świata sprawiają największą przyjemność. Inspiracje czerpię w ciemni, przy kwaśnym zapachu wywoływacza.
Portrety. Dumnej kobiety czy spłoszonego dziecka? Manifestacja? Wizerunek szarej masy spoczywającej pod ciężarem życia? Ile głosów - tyle interpretacji cyklu.

13 comments:

  1. Niepowtarzalny klimat. Też kiedyś wywoływałam fotografie w ciemni, to ciężka praca i świetna zabawa zarazem :)

    ReplyDelete
  2. idealne na kampanie antypapierosową!

    ReplyDelete
  3. oj zgadzam się z 2 komentarzem :D a mnie tak w ogóle to przypomniały się lekcje PO

    ReplyDelete
  4. Skoro lubisz fotografie analogowa to musisz spróbowac tez lomografii!:)

    Bardzo lubie zdjecia z analogowych lustrzanek, piekne sa, ale sama nie posiadam zadnego analog. aparatu (poza tymi lomo).

    ReplyDelete
  5. Papepandziobak ma rację. Marzy mi się wykonanie zdjęć w ciemni. Świetne są Twoje.

    ReplyDelete
  6. zgadzam się - mają klimat ; ]

    ReplyDelete
  7. ale mój blog jest nuuudny ;/
    trochę mnie te zdjęcia przerażają, maska w sensie. ale są świetne, mają sówj klimat!:)

    ReplyDelete
  8. Wow, zazdroszczę, że umiesz bawić się w ciemni. I zazdroszczę efektów.
    (i przyłączam się do entuzjastów lomografii;)

    ReplyDelete
  9. Zajebiste zdjęcia, że tak powiem. Wymowne, a to chyba w fotografii artystycznej najważniejsze :)

    ReplyDelete
  10. A może raczej: portret współczesnego człowika - dzierzy w ręku poprawę nastroju przy jednoczesnej manifestacji zdrowego trybu życia.

    ReplyDelete